Lubicie Bajki ?

A było to tak....

Dziś wpadłem na pomysł napisania bajki... przed chwilą ...a było to tak ... o...sorki ...

Za siedmioma górami, ... kurczaczek....., ciut za daleko , i to raczej powinna być bajka z naszych okolic .... no ale góry niech zostaną bo przecież są .....  :) ... jeszcze raz ...

Między górami i morzem , między przyjaciółmi po bokach , mniejszymi czy większymi , to w bajce mniej ważne , był piękny kraj, miodem płynący i zbożem kwitnący / no i winem i nie tylko wszystko zalewający / Żyli tu Wspaniali Ludzie ,starzy, biedni i smutni , bo gdy ich zapytano co u nich słychać , to ze smutkiem odpowiadali ...

- Aaa, Stary ! Nic.. Stara Bieda , nic nowego. Miodku brak, zboże leży , nawet i polewać nie ma co ....

 

I praktycznie z kim by się nie rozmawiało , słychać było wszędzie narzekania, płacz i zgrzytanie zębów , pomiędzy innymi zmartwieniami i kłopotami , a to ze zdrowiem, a to z Władcami tego kraju , z Możnymi i Panami na włościach...i tymi co ganiali za innymi by z rozkazu Władców zabrać biednym i oddać bogatym.../ a nie odwrotnie , a nie ... bo to obie strony działało !!!/ , ale u Tych też się nie przelewało ... No może nie u wszystkich.. ale to nie jest bajka o nich ..choć tam było by, o czym pisać, ale czy to takie potrzebne, by zawsze iść na łatwiznę? Trzy cztery zdania i po bajce ! Gdzieś w lasach , kiedyś słyszałem od Sędziwego Staruszka / z twarzy mi dziwnie znajomy / , że tam tylko 3 rzeczy są najważniejsze .... bania , lulu, wstać ... i z tym ostatnim bywał problem ale jak się już udało ... to ....bania . lulu , wstać ... i z tym ostatnim byw... moment.. to koło zamknięte ! Aaaa... Teraz rozumiem !!! Ale zostawmy ten kierunek, bo to też nie ta bajka ...

 

Tak więc w tym pięknym kraju żyło się ludziom dostatnie, a innym mniej dostatnie, a jeszcze innym..., nie ma o czym gadać . Ci ostatni, dostatek widzieli tylko u tych wcześniejszych, i to im wystarczało, aż do śmierci.

 

Życie toczyło się własnymi torami, choć tory już nie potrafiły tego udźwignąć . Ale cóż tory . To ludzie z nich korzystali, i na tych torach ŻYCIA, szukali czegoś lepszego. Jedni grzybów, drudzy tego co zgubili trzeci, a jeszcze inni , tego..no,,hmm.. hmmm... no tego ! .... Oni już dobrze wiedzieli czego, bo każdy szukał przecież czegoś dla siebie, aby to właśnie jemu było najlepiej , aby jak najwięcej skorzystać, mieć . Od dziecka uczyli się wszystkiego ... z bajek , czekali na wróżki zębuszki, gdy gubili zęby / czasami sobie pomagali, aby wróżka przyszła szybciej , bo w sakiewce pusto się robi i trzeba ją uzupełnić /. A wróżki też były różne ! Jedne przyjeżdżały mega wypasionymi Powozami , i w zamian zostawiały m.in. monety zawinięte w papierki, zapakowane do 300-tu konnej karocy, inne przylatywały z szeleszczącymi papierkami / nawet zdarzały się zielone , ale w 99 % były koloru czerwonego , najmniej ulubionego , ale to zawsze papierek / , jeszcze inne przynosiły trochę brzęczącego bilonu / czasami jak trafiło na kobietę to i na wacika nie stało /, a jeszcze inne - i te były najgorsze - skradały się po cichu i szepcząc do ucha , kazały powiesić zęby w widocznym miejscu, i wmawiały , że a nuż nadleci wróżka z tzw. wyższej półki ... i może .... coś przyniesie ... I tak powstawały marzenia, w ich dziecięcych i nie tylko , małych główkach. Tliły się malutkim ogniem a czasami i wielkim jak ogień wulkanu ... bo marzenia też każdy miał różne . I tak , powstało życiowe ,nie tylko dziecięce powiedzenie, które trwa do dzisiaj i nie traci na aktualności ... ZĘBY W ŚCIANĘ.... aby były na widoku ! Choć dziś , źli ludzie często zmieniają jego znaczenie . Z tego co wspominali najstarsi mieszkańcy, wtedy właśnie powstał pierwszy .... moment... jak to było ...??? ....pisnes, posnes , proznes , monodes, polines .... ? nie pamiętam...ale w pewnym momencie stwierdzono, że będzie to... BIZNES ..., choć dziwny był ten przedrostek i nie każdemu pasował. Ale jak to powiedzieli.. BIZNES to BIZNES, i bez znaczenia czy po,pis,mono, czy poli czy pro ... po prostu. Biznes. Dziś nie tylko zastąpił on i tak wszystkie te przedrostki ale wręcz wchłonął .... A po cichu dodam, że był jeszcze jeden pomysł na nazwę ... rydznes , ale odpadł już na samym początku, choć dziś wiemy, że nie był bez szans ...

I tak powstał biznes ZĘBISTY !!! Głupio to brzmiało, ale że setkom ludzi z gęb waliło spaloną gumą to nazwali Dentko StoPem , a z czasem uprościli na .. Denty Sta / bo był jeden / i połączyli w jeden wyraz ...DENTYSTA ... był on jeden i na imię miał Antek , a ,że lubił wszystko rwać i wyrywać , a był w tym dobry ,wybrali go na nadwornego / od podwórka / Dentystę . A że Antek był zarazem mądry , to sprawił, że wróżki przylatywały tylko do Niego , bo tylko On miał dostęp do skarbów jakimi były zęby, to on mógł ustalać ceny, ogłaszać przetargi, negocjować, wybierać dla siebie najlepsze oferty, odrzucać jeszcze .... lepsze lecz nie dla niego . Ludzie a nawet dzieci i wróżki, poczuli się oszukani, i ze smutku zaczęli pić napoje poprawiające nastrój. A , że w zamian dostawali od Biznesu Antka to co się tam przelewało, to mieli co pić. Niby ząb to nie przelewki, ale gdy nie ma wyjścia I tak powstał Biznes Wymienny . Dlatego nazwali ten Biznes ... Antkopolem . A po jego odejściu, gdy znowu był tylko jeden, wyuczony przez Antka ,nakazany, jego syn , o dziwnym imieniu Błazeliniusz ... nazwali ogólnie takie działanie, gdy wszystkie atuty ma w rękach jeden Biznes, jeden człowiek...nazwali to Monopolem ... Mono bo był jeden, a polem. bo miał ogromne pole do popisu i ustaw/ek/ ... i choć nie wiedzieli dlaczego , choć coś przeczuwali ,to jednak nie wiedzieli jeszcze wtedy , że nazwa ta połączy 2 ciekawe kierunki w BIZNESIE !

 

I tak się żyło w tym dziwnym, ale pięknym kraju. Ale ludzie zaczęli chorować, podupadać na zdrowiu i tak jak z zaskoczenia kończyła się flaszka tak samo nagle gasło w nich życie. Powstawały nowe BIZNESY , aby udowodnić innym BIZNESOM, , że tamte są złe , a te są dobre . Ludzie przestali wierzyć we wróżki zębuszki, widząc co parę metrów na ulicach, powbijane w ściany , pnie drzewa, płyty chodnikowe, i inne miejsca , nie odebrane zęby.

 

W międzyczasie przyszła wieść o nowych lepszych wróżkach, tych z różdżkami, ale też od razu informacja , że można je pomylić z innymi , podszywającymi się pod nie ludźmi, niekoniecznie z różdżkami , choć były ponoć do różdżek podobne. Niestety zamiast pomocy i prezentów ludzie otrzymywali coś zupełnie innego . Wtedy też zrozumieli stare przysłowie , zapisane w ich najważniej księdze, że nie wszystko słoto co się świeci , zapomniane, bo trochę z czasem przerobione..... że nie wszystko jest poświęcone , choć się poświęci...a ktoś dopisał krzywymi literami .. bo wszystko musi mieć swoją cenę czyli .... ale tego co było dalej , nikt nie potrafił rozczytać, dlatego każdy interpretował to sam , tak jak uważał ...coś w stylu … wszyscy są równi , tylko niektórzy są równiejsi …..

 

I tak mijały lata, pokolenia, umierali starzy, rodzili się młodzi, a kraj kwitł i rozkwitał, wszystkimi barwami, pięknymi hasłami, banerami, zalany wszechobecnymi reklamami . Karoce ustąpiły miejsca samochodom, po torach teraz to głównie pociągi jeździły, choć ludzie przy nich jakby tacy sami. Zmieniły się pokolenia, polne drogi zamieniły się w autostrady, puszcze w lasy , postęp i rozwój czegoś co nazwano CYWILIZACJĄ / dziwny 3 członowy wyraz określający raczej czynność cywilną / przekroczyły oczekiwania wszystkich, nawet i Władców. Zniknęła z ulic bieda pochowana ze wstydu przed Cywilizacją w domach , słoneczko dalej świeciło, ale teraz przez 24 godziny miało ogromną konkurencję, banery, oświetlenie latarnie, telebimy, i inne wynalazki naszych czasów. Wszystko było piękne, nowe, wspaniałe .... tylko jedno się nie zmieniło , i zostało takie same , tylko jeszcze bardziej się wyszkoliło i wyspecjalizowało ... to BIZNES . Już nie jeden, nie mono a z pewnością poli A le to widocznie jego czas, czas jego rządów ...

 

A ludzie... no cóż... nic praktycznie się u nich nie zmieniło...

Wspaniali Ludzie ,starzy, biedni i smutni , bo gdy ich zapytano co u nich słychać , to ze smutkiem odpowiadają ...

- Aaa, Stary ! Nic.. Stara Bieda , nic nowego. Miodku brak, biznes leży , i tylko picie zostało, choć i na to nie starcza ....

 

I praktycznie z kim by się nie rozmawiało , słychać było wszędzie narzekania, płacz i zgrzytanie zębów , pomiędzy innymi zmartwieniami i kłopotami , a to ze zdrowiem, a to z Rządem w tym Kraju , z Władzami i Urzędami, Urzędnikami....i .....moment , moment... Gdzieś to już słyszałem , czy może czytałem, ale jakoś inaczej brzmi...

 

I tu kończy się bajka...? Dalej sam musisz to ocenić... jak nie bajka.. to co?. Zeszliśmy na ziemię i twardo stanęliśmy na gruncie , dziś ludzie rozmawiają praktycznie już tylko o pieniądzach i o zdrowiu , bo dziś to spędza ludziom sen z powiek. Dziś tak samo mają marzenia i plany, choć inne od tych z dawnych lat, ale dalej często zostają w sferze bajek, bo chcą zapomnieć o biedzie, chorobach, nieszczęściach . Dziś nie ma już takiego podziału, jeżeli chodzi o zdrowie, bo o pieniądzach nawet nie wspomnę . Nie chcemy tego świata bajek opuszczać, ale nie mamy wyjścia. realia nas przygniatają. Szukamy pomocy w rozwoju, technologii, postępie i nic nie znajdujemy !!! Mówimy sloganami, wymyślamy złote myśli , a sami jesteśmy w dole z którego trudno wyjść. Zastanawiamy się jak możemy pomóc sobie, kto nam pomoże, gdzie znajdziemy ratunek, pomocną dłoń ... przeszukujemy internet, fora, strony, czytamy ludzkie historie, często pisane pod publiczkę, ku pokrzepieniu, abyś kupił/ła złoty środek na twój problem. Każdy dziś znajdzie środek na jego dolegliwości, który postawi go na nogi, przywróci zdrowie i piękno , bo przecież oni to gwarantują ! I tak coś mi się wydaje , że to jednak jest kolejna bajka , tylko w naszym wykonaniu. Są ludzie i wróżki , co za pieniążki / zęby nie mają dziś wartości / przyniosą w nagrodę złoty środek ... a wróżki jak wiesz są dobre, trochę gorsze i złe , i jest biznes, i jest monopol, i jest to wszystko a Władza tylko patrzy i liczy , liczy , liczy ... ile z tego będzie miała, czy się przelewać będzie czy nie, czy starczy do końca miesiąca na przeloty i waciki . A jak nie to przyjdą przyjaciele władzy i się upomną , o wszystko, nawet i o życie ... Bo dziś nie ma , i nigdy nie było wartości w BIZNESIE ...bo liczy się tu tylko przyjaźń i współpraca oraz pieniądz , a gdy ten trzeci przesłoni oczy, to te 2 pierwsze są bez szans, tracą sens i wartość !

 

Ja też szukałem lata różdżki, która zmieniła by moje życie i .... znalazłem. Powiesz , że żyję w świecie bajek.. a ja odpowiem inaczej, bo mogę i mam prawo odpowiedzieć, choć nie zawsze mi to było dane ( ) ... moje życie teraz jest jak bajka !

 

Akurat memu pokoleniu i mi przyszło tu żyć... I choć dziś już nikt nie wierzy we wróżki zębuszki, czarodziejskie różdżki , czy źródełka młodości lub podobne rzeczy .....dziś tylko bajka o Głupim Jasiu, jeszcze ma jakiś sens, choć we wszystkich bajkach jest krzta prawdy... A wiem , bo w mojej bajce nie trafiłem na zębuszkę, czy źródełko , ale trafiłem na taką różdżkę / choć bezwzględny Biznes oderwał mi jeden promyk z jej światła … /

 

Gdy czegoś szukasz, czasami znajdujesz TO , i to w najmniej spodziewanym momencie. To jest morał, a może i nie, to jest prawda, i to wiem.

 

To tak ja w bajce o królewnie i lnie... jest taka .. Królewna kazała ściąć len, utopić,spalić na słońcu , stłuc, zniszczyć, i wyszedł jej piękny biały len... choć robiła wszystko w złości wyszło jej pięknie ...nie zamierzała, nie chciała , nie spodziewała się takiego wyniku. Tak jak w życiu.. Ona nieświadomie podejmowała dobre decyzje chcąc osiągnąć zgoła odmienny cel ! Ideałem był by taki Przywódca , który zawsze chciał by ŹLE , i któremu by się też nie udało

 

Najważniejsza jest decyzja !!! I ja ją podjąłem. Codziennie podejmujemy jakieś decyzje , nawet gdy ich nie podejmujemy.... to podejmujemy decyzję , że ich nie podejmujemy. Życie to ciągłe wybory . Cokolwiek zrobisz czy nie, to kwestia decyzji. W każdej sekundzie Twojego Życia podejmujesz dziesiątki decyzji , nawet teraz , czy czytać to dalej czy nie .. Nawet i ja przed chwilą podjąłem decyzję o tej "buźce" , czy ją tam postawić , czy nie … właśnie to sprawdziłeś / aś To też była Twoja Decyzja, choć niezamierzona ….

 

Moja decyzja sprawiła , że po 5 miesiącach, które już minęły , są za mną i jest tak, jakby ich nie było, bo czas przeminął .... więc teraz mogę powiedzieć, że ...to zrobiła czarodziejska różdżka, którą znalazłem 5 miesięcy temu , czkałem do dzisiaj i nagle jak za jej dotknięciem, jestem nowym człowiekiem !!!

 

Ale to nie wszystko...ona dalej działa , a czas i tak upływa....i upłynie ... na Moich decyzjach bo nauczyłem się czegoś …. !!!

I na Twoich oczach. Twój czas też płynie i upływa na ...Twoich decyzjach !!!

 

Mój płynie też , i wiem, że gdy za pół roku , napiszę, że jest jeszcze lepiej , jeszcze lżej , łatwiej i, że się już może przelewa …. to wiem , że to z powodu tej jednej decyzji z pośród milionów podejmowanych każdego dnia.... o tym, 1 co mam zjeść, 2 wypić, 3 którą nogą wstać, 5 jak ominąć kałużę, 6 iść piechotą, 7 czy pojechać autobusem, 8 wejść do baru czy nie, 9 kupić zapiekankę czy nie, z pieczarkami czy szynką, z jakim sosem, a jest ich 6, zapakować czy na miejscu, usiąść pod oknem czy pod ścianą , a może stać lub iść, zejść po schodach, czy po podjeździe, itp, itd, ........ To też są wybory, decyzję , może nie mają wpływu większego na nasze życie ale są !!! Cały czas podejmujesz decyzje. Teraz myślisz, co będzie dalej , i czy chcesz to czytać, i dlaczego przed chwilą nie zauważyłeś , że brak punktu 4 i 8 , tak więc właśnie to przed chwilą ponownie sprawdziłeś/aś, i znalazłeś /aś ..... że pkt 8 jest a 4-tego nie ma , i.. co robisz Uśmiechasz się czy złościsz …to też Twoja decyzja !!! To nie Ty , to twój umysł, to on tak działa, często automatycznie , za Ciebie... czy gdy jeszcze raz przeczytasz te punkty, to stwierdzisz, że rzeczywiście podejmujesz te decyzje świadomie , i gdzie są dalsze punkty od 10 do 17 czy więcej, czy mniej.....???? Robisz to automatycznie , tak jak i ja i każdy inny. Ale jeżeli chcesz przejąć nad sobą i Swoim życiem kontrolę , to musisz sam, sama zacząć podejmować świadome decyzję, ale nie wszystkie / nie ważne przecież czy najpierw założysz prawy czy lewy but... / , tylko i aż te, które mają lub mogą mieć wpływ bezpośrednio na Ciebie. Twoje życie ,zdrowie, przyszłość, itd ... !!! Powiedz stop nawykom . Ja podjąłem dużo dobrych i wspaniałych decyzji jak również i tych złych i beznadziejnych. Ale właśnie Ta ostatnia , była jedną z najwłaściwszych. I nie powiem, że była trudna czy łatwa ... bo była po prostu moją decyzją !!! Trudna lub łatwa może być tylko dalsza jej konsekwencja, wprowadzenie w życie , realizacja . A sama decyzje jest tylko i aż decyzją Podświadomość nam podsuwa w/g doświadczenia i wiedzy , czy będzie ona dla nas dobra czy nie .... i tu leży często problem największy !!! A czasami wręcz jedyny !!! Głównie to strach, obawa, brak gwarancji / w/g twoich wzorców czy oczekiwań , wiara w słowo innych, brak odwagi, wszelkie fora ogólnie dostępne, otwarte dla wszystkich, itp., itd. . Od dziecka inni podejmują za nas decyzję i dla nas często jest to wygodne. Podobnie w szkole , nie jesteśmy uczeni samodzielności ... same nakazy i zakazy... potem praca i to samo... wykonujemy polecenia automatycznie ... to kiedy mamy nauczyć się samodzielności i podejmowania własnych decyzji ? !!! A potem, nawet nie potrafimy walczyć o Swoje, o Swoją przyszłość, o Lepsze jutro, poddając się lub zdając się na Innych, ....To inni żyją naszym życiem, nami, kierują i prowadzą drogą ....ICH DROGĄ , BO ONA BĘDZIE DLA CIEBIE NAJLEPSZA !!!  A czy dla nich była ? Czy ty jesteś Nim, Nią, Nimi... Nie masz własnego zdania , a nawet gdy uważasz , że je masz , to zmieniasz je pod ich naciskiem jak rękawiczki !!! Agdy coś zaczynasz osiągać, zmieniać, to tną Ci Skrzydła , bo robisz to nie po Ich myśli !!! ..... Nawet na cmentarzu wybiorą miejsce za Ciebie , no chyba , że już masz .... I tylko tam jesteśmy równi ….choć z zewnątrz tak to nie wygląda …. ale pozory mylą !!!